Hej kochani !
Jest juz sobotni wieczór.. więc czas na post ! Tym razem będzie to haul ! Dziś pokażę wam co udało mi się kupić głównie w styczniu, ok dobra, przyznaje się, kilka rzeczy kupilam jeszcze przed świętaami, ale bardzo chcialam wam pokazać te 'cudeńka ', bo nie wyobrazam sobie terazniejszego życia bez nich! Tak skromnie, kilka rzeczy z kosmetyków, ubrań i innych ...
Jest to pierwszy haul na moim blogu. I tak naprawdę nie wiem jeszcze w jakiej formie będą przedstawiane następne, no ale myślę, ze coś uda mi się ogarnąć :)
Tym czasem, zapraszam do ogladania !
Może zacznę od ubrań.. Ostatnio ciągle chodzę w legginsach, kiedyś strasznie mnie irytowało to, gdy dziewczyny chodziły z odsłoniętymi tyłkami w rajtuzach bez stopek.. Tak, teraz jestem jedna z nich, ale nie chodzę w legginsach które prześwitują czy cos w tym rodzaju.
Będąc w Galerii Rzeszów upolowałam dwie pary legginsów. Szare, z New Yorkera, wiszą tam niemal od wieków, ale uwielbiam je, są cienkie, baaaaaardzo wygodne i co najwazniejsze, nie prześwitują. Legginsy z NY chyba są w stałej cenie 20 zł bez groszy, rozmiar M. Druga para jest z Bershk'i baaaardzo podobała mi się wersja szara.. ale już nie było rozmiarów. Ze względu na to, że są mega wygodne to kupiłam zielone po promocyjnej cenie z 70 na 50 zł :)
Kolejne rzeczy pochodzą z Rossmana, musialam się zaopatrzec w rzeczy, ktore sie skonczyly.
Loreal Elseve Total Repeair szampon wypełniający cena 11, 89zł, wzięłam bo jeszcze nie mialam. Ziaja oliwkowe mydło pod prysznic hm.. Z tej serii mialam mydlo chyba czekoladowe, mleczko kozie, ale jak zobaczyłam na półce w Rossmanie to oliwkowe, to nie moglam się mu oprzeć ! No i pasta z Colgate, stale ją kupuje, i według mnie jest świetna !
Perfumka z Avonu, ładny delikatny zapach, cena ok 30 zł. Następna rzecz pewnie każdnej z Was znana! Płyn micelarny z Biedronki, kupiłam pierwszy raz, bo tak dużo pozytywnych zdań o nim słyszałam i faktycznie się sprawda, jak za taka cene około 5zł ! Już ostatni na tym zdjęciu jest krem z apteki. Kiedyś, pisałam ze mam problem z suchymi skórkami w ziemie, poszlam do pani dermatolog i uratowała moją twarz polecając mi właśnie ten krem ! Pół kilogramowy krem Mediderm kosztował mnie ok 20/25 zł i został kupiony w aptece.
Lakiery z Golden Rose i cążki kupiłam na stoisku Golden Rose w Galerii Rzeszów. Pierwszy z nich kosztował mnie 6.90 zł, a Top 8.50 zł. Cążki.. zapłaciłam za nie 16.90 i nie są warte swojej ceny niestety ..
Rzecz nie ubraniowa, ani kosmetyczna .. Jest to kubek termiczny, który kupilam z Anglii za 2 funciaki. Potrzebowałam czegoś w co mogłabym wlać ciepła kawe, aby przetrwać 30godzinny podrót do domu.
Ostatnie zdjęcie przedstawia prezent urodzinowy dla mamy :) Zamawiany na allegro .. Niestety torebka wyglądała calkiem inaczej na zdjęciu niż tą którą otrzymałam.. I kosztowała mnie 42,90 zł. Portfel akurat się trafił, przyszedł identyczny jak na zdjęciu ! Cena portfela to 23,60 zł.
No i to już wszystko co kupiłam w tym miesiacu, myślę, że nic więcej jak na ten miesiac nie będę kupowała, bo wszystko mam :D. Dajcie znać, czy coś lubicie, macie, czy coś chciałybyście sobie kupić :)
Do następnego !
Ja też chodzę w leginsach nie tylko do tuniki. Kiedyś leginsy rzeczywiście były tylko na wpół prześwitujące więc byla akcja że powinno się zakrywać tyłek, ale teraz już robią takie leginsy, że są jak spodnie więc czemu nie? Też odkrywam :D
OdpowiedzUsuńI widzę Celebre <3
Lakiery z Golden Rose bardzo lubię. Fajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńMam czerwony lakier z Golden Rose:))
OdpowiedzUsuńZapach celebre miałam bardzo ładnie pachnie, fajna torba :-) i portfel
OdpowiedzUsuńMam ten Top coat z GR i strasznie go nie lubię >.< Po kąpieli każdy lakier po min okropnie pęka :(
OdpowiedzUsuń