czwartek, 29 stycznia 2015

Prezenty OSIEMnastkowe cz. 1 || Krótkie sprawozdanie.

Hej kochani !

Dziś, po długiej nieobecnosci.. musze się usprawiedliwić.. no to moi mili krótkie sprawozdanie z kilku dni.

Pierwsza sprawa, to prawko ! Tak, zaczęłam kurs na prawo jazdy ! Powiem wam, ze nie moglam się zmusić, aby pójść na badania, do wydziału komunikacji, no ale w koncu to zrobiłam i się uczę! Co prawda idzie mi to troche opornie, ale się staram i nie odpuszcze :).
 Między czasie zepsół mi się telefon :/. Muszę pomyśleć nad zakupem nowego, jakiegoś niedrogiego. Zaczynam w piątek ferie, ale większość czasu poświęce na kurs, a nie na przyjemnosci.
Kolejna sprawa, to od wtorku jestem pełnoletnią obywatelką RP :) Ciesze się niezmiernie, ale wiadomo, że pełnoletność wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami, obowiązkami ale też przyjemnosciami :) Jak urodziny to prezenty, pokaże wam co dostałam od najbliższych.

Ten dzień spędziłam z najbliższymi, przyjechała siostra z mężem, żony braci, moj bratanek i bratanica. Po częsci prezenty były pieniężne. Oczywiscie nie moglo zabraknąć mojego lubego, od którego dostałam piękny naszyjnik, bukiet róż oraz nasze zdjęcie w formie puzzli, coś genialnego. Niestety nie umieściłam tego na zdjęciu, bo wydaje mi się to zbyt osobiste.



Kolejny prezent był od mojej klasy. Dziewczyny trafiły idealnie w moje gusta !
Dostałam kolie, zestaw z Astora mascara + 2 lakiery do paznokci, pomadke ochronna, kartkę, na której wszyscy się podpisali oraz śliczne czerwone, koronkowe figi, których także nie ma na zdjęciu wiadomo z jakiego powodu :)


Kolejna część z tej serii pojawi się po mojej imprezie urodzinowej :)

Co wam się podoba ? Co macie ? Jaki telefon polecacie ? :)

sobota, 17 stycznia 2015

#1 HAUL ! Co kupiłam w styczniu ? ROSSMANN | GOLDEN ROSE | NEW YORKER |


Hej kochani ! 

Jest juz sobotni wieczór.. więc czas na post ! Tym razem będzie to haul  ! Dziś pokażę wam co udało mi się kupić głównie w styczniu, ok dobra, przyznaje się, kilka rzeczy kupilam jeszcze przed świętaami, ale bardzo chcialam wam pokazać te 'cudeńka ', bo nie wyobrazam sobie terazniejszego życia bez nich!  Tak skromnie, kilka rzeczy z kosmetyków, ubrań i innych ...
Jest to pierwszy haul na moim blogu. I tak naprawdę nie wiem jeszcze w jakiej formie będą przedstawiane następne, no ale myślę, ze coś uda mi się ogarnąć :)
Tym czasem, zapraszam do ogladania !

Może zacznę od ubrań.. Ostatnio ciągle chodzę w legginsach, kiedyś strasznie mnie irytowało to, gdy dziewczyny chodziły z odsłoniętymi tyłkami w rajtuzach bez stopek.. Tak, teraz jestem jedna z nich, ale nie chodzę w legginsach które prześwitują czy cos w  tym rodzaju.
Będąc w Galerii Rzeszów upolowałam dwie pary legginsów. Szare,  z New Yorkera, wiszą tam niemal od wieków, ale uwielbiam je, są cienkie, baaaaaardzo wygodne i co najwazniejsze, nie prześwitują. Legginsy z NY chyba są w stałej cenie 20 zł bez groszy, rozmiar M. Druga para jest z Bershk'i  baaaardzo podobała mi się wersja szara.. ale już nie było rozmiarów. Ze względu na to, że są mega wygodne to kupiłam zielone  po promocyjnej cenie z 70 na 50 zł :)


Kolejne rzeczy pochodzą z Rossmana, musialam się zaopatrzec w rzeczy, ktore sie skonczyly.
  Loreal Elseve Total Repeair  szampon wypełniający cena 11, 89zł, wzięłam bo jeszcze nie mialam. Ziaja oliwkowe mydło pod prysznic hm.. Z tej serii mialam mydlo chyba czekoladowe, mleczko kozie, ale jak zobaczyłam na półce w Rossmanie to oliwkowe, to nie moglam się mu oprzeć ! No i pasta z Colgate, stale ją kupuje, i według mnie jest świetna !




Perfumka z Avonu, ładny delikatny zapach, cena ok 30 zł. Następna rzecz pewnie każdnej z Was znana! Płyn micelarny z Biedronki, kupiłam pierwszy raz, bo tak dużo pozytywnych zdań o nim słyszałam i faktycznie się sprawda, jak za taka cene około 5zł ! Już ostatni na tym zdjęciu jest krem z apteki. Kiedyś, pisałam ze mam problem z suchymi skórkami w ziemie, poszlam do pani dermatolog i uratowała moją twarz polecając mi właśnie ten krem ! Pół kilogramowy krem Mediderm kosztował mnie ok 20/25 zł i został kupiony w aptece.


Lakiery z Golden Rose i cążki kupiłam na stoisku Golden Rose w Galerii Rzeszów. Pierwszy z nich kosztował mnie 6.90 zł, a Top 8.50 zł. Cążki.. zapłaciłam za nie 16.90 i nie są warte swojej ceny niestety ..
Rzecz nie ubraniowa, ani kosmetyczna .. Jest to kubek termiczny, który kupilam z Anglii za 2 funciaki. Potrzebowałam czegoś w co mogłabym wlać ciepła kawe, aby przetrwać 30godzinny podrót do domu.


Ostatnie zdjęcie przedstawia prezent urodzinowy dla mamy :) Zamawiany na allegro .. Niestety torebka wyglądała calkiem inaczej na zdjęciu niż tą którą otrzymałam.. I kosztowała mnie 42,90 zł. Portfel akurat się trafił, przyszedł identyczny jak na zdjęciu ! Cena portfela to 23,60 zł.



No i to już wszystko co kupiłam w tym miesiacu, myślę, że nic więcej jak na ten miesiac nie będę kupowała, bo wszystko mam :D. Dajcie znać, czy coś lubicie, macie, czy coś chciałybyście sobie kupić :)

Do następnego ! 

niedziela, 11 stycznia 2015

Postanowienia Noworoczne ! ! !

Hej kochani !
Dziś przychodze do was z postanowieniami  noworocznymi. Nowy rok to przynajmniej dla mnie czas na zmiany, nowe postanowienia, nowy czas dla mnie. Lista postanowien nie wiem czy będzie długa, ale na pewno zawre w niej wszystko, co chcialabym zmienic w moim życiu.

1 . Zdam prawko - w ubieglym roku, jakos ciezko było mi się zabrać do zaczęcia nauki, jednak w tym roku, zacznę i zdam ! Postaram się zeby było to jak najszybciej.

2. Powieksze zbiory lakierów do paznokci - jest dużo bardzo fajnych marek, ktorych jeszcze nie testowałam, więc postanowiłam, że będę kupowała nie wiecej niz 2 lakiery do paznokci miesięcznie.

3. Będę starannie planowała swoje wydatki - stworze coś w stylu miesięcznj lub co dwu miesięcznej listy zakupowej, aby nie wpaść w szał szoppingowy.

4. Zacznę biegać - postanowienie na wiosne, przy realizacji mojej zakupowej listy 2015, zakupie buty i odrazu w nie wskakuje.

5. Koniec z bałaganiarstwem - będę starała utrzymać porządek w swoim pokoju jak i poza nim.

6. Rozwijanie bloga - postanowiłam, że posty będę dodawała regularnie co sobote lub okazjonalnie też we wtorek. Notki będą sprecyzowane, przyjemne dla oka.

7. Będę spędzać czas aktywnie - koniec z długim przesiadywaniem przed komputerem, będę starała się w miare możliwości wychodzić na spacery, rower, rolki, łyżwy, basen.

8. Będę wiecej spędzała czasu na nauce języka - po podróży do Anglii, uświadomiłam sobię, że mój angielski nie jest za dobry, chcialabym to poprawić przez naukę w domu, nie tylko przez odrabianie prac domowy, ale chce zacząc robić coś ponad.

9. Nauczę się różnych technik zdobienia paznokci - mam kilka rzeczy do zdobienia, teraz jest czas, aby się tego nauczyć !

10. Postaram się rozwijać w świecie gastronomii - jest wiele, potraw, ciast, których chciabym spróbować i nauczyć się zrobić. W tym roku o to zadbam :)





Postaram się wszystkie punkty w tej listy odhaczyć, wiem, że uda mi się to zrobić.
Czas na realizacje ! 

wtorek, 6 stycznia 2015

#Nails/Klasyczne bordo ze srebnym akcentem ! [Golden Rose]

Hej kochani !
Dziś chcialabym wam pokazać propozycje na paznokcie, ponieważ juz bardzo dawno nie dodawałam nic w takiej tematyce tutaj.Idealne rozwiazanie na impreze lub na codzien !

Co użyłam ?
Lakieru Golden Rose z serii Rich Color o numerze 29 i to jest taki śliczny bordowy odcień.
Drugim lakierem, którego użyłam jest to Top Coat Gel Look takze od Golden Rose.
Nastęny lakier to Top Coat z Miss Sporty i zwykly najzwyklejszy srebny brokat.

Jak zrobiłam?
Wybrany jeden pazurek pomalowalam Top Coatem z Miss Sporty, wysypałam brokat na tekturke, następnie pomalowalam druga warstwe Topu i przykłozylam paznokcia do broktu, docisnęłam palcem, usunęłam nadmiar i nałozylam znów Top.
Pozostałe paznokcie pomalowałam bordo z Golden Rose, wystarczyla jedna warstwa, ale ja machnęłam dwie. Wykończyłam Topem takze z Golden Rose.

Gotowe :)
Recenzje tych lakierków na pewno się znajdą na blogu ! Powiem wam, że brokat mam juz na pazurku prawie tydzień i nie zauważyłam zadnych defektów, jak dla mnie to super sprawa :D

niedziela, 4 stycznia 2015

DIY - Sposób na .. Buteleczke po lakierze do paznokci !

Hej kochani, po długiej juz prawie kończącej się przerwie świątecznej z nudów z powodu braku internetu robiłam porządki w moim szpargałach, gdyż mialam akurat wolny wieczór.
Pod choinkę dostalam od  swojego mężczyzny zestaw startowy Konad, kilka odcieni brokatów i pędzelki.
Byłam meeeega zadowolona, bo nie wiedzialam, że można robić takie cuda na paznokciach, ale o tym opowiem innym razem.
Jak juz wspomnialam dostalam kilka brokatów, którymi zdobie paznokcie. Niestety brokaty były w woreczkach co jest meeega nie praktyczne..  Wysypywały się z nich i zaśmiecały mi pudełko gdzie je trzymałam. Postanowiłam coś z tym zrobić. Pomyślałam wiec, że pojde do Rossmanna i kupie takie plastikowe pudełeczka na krem do samolotu.. ale że musze do Rossmanna biec 30 min to postanowiłam wykombinowac coś w domu.
Przypomnialo mi się, że jakis czas temu skończyła mi się odżywka Eveline i Lakier z Rimmela.
Ja, jak to ja nie wyrzucam odrazu skonczonych produktów :D. Wiec zrobiłam tak...
Najpierw oczyściłam buleteczke z lakieru zwyklym zmywaczem do paznokci. Wlałam troche zmywacza i potrzącałam buteleczką. Musialam czynność powtorzyć kilka razy zeby lakier się załkowicie usunął.
Baaardzo starannie, aby nie zostało ani grama lakieru musiałam tez oczyścić pędzelek i patyczek, po czym  odstawilam całość na chwile aby się wysuszylo.

Są dwa rózne zdjęcia, najpierw jak czyszcze buteleczke z Rimmela, a efekt końcowy z Eveline, uwrunkowane jest tym, że buteleczka z Eveline wyczysciła się momentalnie, i nawet nie pomysłalam, aby cyknąc zdjęcie, z ta drugą mialam troche zabawy..
Póżniej wysypałam brokat na kawałek tektury. Ja mam taka cały czas w moim szpargałach. Za pomocą owej tektury wsypułam brokat do buteleczki  i jest !
 Nowy pojemniczek na brokat za jedyne 0 zł !


Znacie jakieś inne sposoby jak wykorzystać buteleczke z lakieru ?