Dziś chcialabym Wam pokazać mój zakup, a raczej odkrycie wakacyjne! Od kilku miesiecy, myślałam nad zakupem jakiegoś preparatu przyspieszajacy wysychanie lakieru do paznokci, no i jak już szlam z zamiarem poszukania czegość na miescie, to zawsze wydawalam pieniążki na cos innego. Jakiegos pięknego dnia, oglądałam w miejscowej drogerii lakiery do paznokci i zupełnie przypadkiem wpadl mi w ręcę preparat z Inglota Dry&Shine. Białe pudełeczko mnie bardzo zaciekawiło, więc wrzuciłam do koszyka.
Jak juz wspomnialam flakonik zapakowany był w białe pudełeczko, niestety nie udało mi się go zachować, ale co tam.
To cudeńsko wyposazone jest w pipetkę która strasznie ułatwia aplikacje!
Z tego właśnie jestem najbardziej zadowolona, ale też słyszalam, ze można kupic tylko preparat usupełniający, który jest tańszy. Za 9 ml zapłaciłam 16 lub 17 zł. :) Myślałam, ze taki malutki flakonik szybko mi się skończy, choć średnio rzadko maluje paznokcie, a tu wielkie wow, bo tylko nakladam na paznokcie po kropelce i idealnie pokrywa plytke paznokcia. Jeśli mi się skonczy, choć mam jeszcze prawie cały to na pewno kupie go ponownie!
Zalety:
Spełnia swoje zadania, czyli faktycznie wysusza lakier.
Preparat nabłyszcza płytkę paznokcia, co wzmacnia efektywność lakieru.
Jak juz wspomnialam, pipetka mega ulatwia aplikacje.
Duza wydajność.
Wady:
Wysusza lakier, ale nawet poł godziny po aplikacji preparatu na paznokciach mogą pojawić się odciski.
Ogolnie bardzo fajny pradukt, jeśli szukacie jakiegos preparatu do manicure to polecam. A wy macie już swój uwielbiany preparat ? Podzielcie się swoimi doswiadczeniami !

